Jak na kogoś kto się urodził na początku wieku dwudziestego, czyli dobrze ponad sto lat temu, George Orwell, właściwie Eric Arthur Blair, dar przewidywania rozwoju społeczeństw i praw nimi rządzących miał zaiste ponadprzeciętny. Jak na kogoś, kto się urodził w mieście Motihari w Bengalu, ale kto właściwie mieszkał całe życie w Anglii, do której przeprowadził się w 1907 roku, miał on horyzont myślenia znacznie wybiegający poza oblane morzem Wyspy. Jak na kogoś, ktopochodził z przeciętnej rodziny klasy średniej, ojciec był urzędnikiem administracji brytyjskiej, ukończenie przez niego ekskluzywnej Eaton College dobitnie świadczy o nieprzeciętnym umyśle i zdolnościach. I oto taki ktoś jak Eric Arthur Blair, dobrze rokujący poddany Jej Królewskiej Mości, po krótkim epizodzie w Królewskiej Policji Imperialnej w Birmie, nagle porzuca służbę i nie wraca z urlopu w Anglii. Zaszywa się w Paryżu, gdzie pisze publikuje i ostatecznie, w 1932 roku, staje się Georgem Orwellem. Czy już wtedy to był ten moment, kiedy Eric Arthur Blair zrozumiał zasady rządzące tym światem, które opisał w swoim Roku 1984. Wątpliwe.
 
Jeżeli Anglik, w roku 1936 żeni się z Irlandką (Eileen O'Shauhnessy), to jeszcze nie jest demonstracja poglądów, ale jest w tym coś dla Anglika „ponadstandardowego” . Jednak, gdy ten sam Anglik, zaraz po ślubie, opuszcza ukochaną małżonkę i wyspę by oddać się walce w „słusznej sprawie” w wojnie domowej w Hiszpanii i tylko cudem uchodzi z życiem z rąk stalinowskich oprawców walcząc w imieniu hiszpańskich komunistów, robotników i chłopów to znaczy, że w poszukiwaniu sensu własnej egzystencji, każdy może zatracić sens działania, jeżeli zostanie postawiony przed wyborem który komunizm (socjalizm) jest lepszy. Choć dzisiaj już dobrze wiemy, że żaden nie jest lepszy, ba nawet dobry nie jest, to jednak Georg Orwell przed takim wyborem stanął i wyboru swojego mało własnym życiem nie przypłacił. Ścigany przez Guardia Civil i Aleksandra Orłowa rezydenta z NKWD, choć postrzelony przez snajpera, uciekł w końcu do Anglii. Czy to wtedy właśnie zrozumiał do końca jak pokręcone są mechanizmy kierujące losami społeczeństw i jednostek oraz jak  istotnym w tym wszystkim jest sposób sprawowania władzy i kontroli jednostki a poprzez tę kontrolę, kontroli nad społeczeństwem jako takim? Zapewne tak.
 
Doświadczenia tego okresu i wynikające stąd refleksje były kanwą dwóch jego dzieł, dzięki którym, Eric Arthur Blair lub jak on sam siebie nazwał Georg Orwell, jest najszerzej znany. Powieść „Rok 1984”, która została uznana za jedną z pierwszych powieści fantastyczno-naukowych, prezentując alternatywną przyszłość – wizję komunistycznego państwa totalitarnego sprawującego totalną kontrolę nad ludźmi, przeszłością i językiem, prowadzącego wojnę z innymi państwami totalitarnymi, to nic bowiem innego jak odniesienie wprost do doświadczeń wyniesionych z Hiszpanii. Wypowiedziana wprost i udokumentowana antyutopia. Druga z powieści: „Folwark zwierzęcy”, to nic innego, jak bajka polityczna opisująca w formie przypowieści mechanizm przewrotu społecznego i jego konsekwencje.
 
Zapytacie Państwo, czemu ja się tak rozwodzę nad biednym Orwellem? Kogo dzisiaj obchodzi, że kiedyś tam, z góra sześćdziesiąt lat temu, jakiś Anglik z Bengalu, co całe życie wiódł życie trampa, był pomywaczem, nauczycielem, zbieraczem chmielu, żebrakiem, milicjantem, policjantem, hodowcą drobiu i uprawiał warzywa, był pisarzem, korespondentem wojennym i dziennikarzem, napisał to co napisał?
 
Otóż dlatego, że jeszcze za czasów PRL (jeżeli ktoś nie pamięta, to były takie czasy, co to skończyły się niewiele ponad dwadzieścia lat temu) utwory Orwella były objęte zakazem publikacji a w pozostałych krajach komunistycznych samo nazwisko Orwell stanowiło tabu. Również dlatego, że to nie kto inny jak Orwell jest autorem pojęcia "Wielki Brat patrzy" ("Big Brother is watching you") (Rok 1984). To on w „Folwarku zwierzęcym” zdefiniował podstawy funkcjonowania każdego ze społeczeństw w zdaniu "wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych" ("all animals are equal, but some animals are more equal than others"). To dzięki niemu używamy dzisiaj określeń, takich jak: "nowomowa" ("new-speak"), "policja myśli" ("thought police"), "dwójmyślenie" ("doublethink"). A najważniejsze, że to właśnie on był wizjonerem totalnej elektronicznej inwigilacji i stworzył podwaliny definicji pojęcia, które znamy dzisiaj i nazywamy jako MATTRIX.
 
Może i przydługi ten wstęp, ale dopiero w tym miejscu uznałem za zasadne, aby zadać Państwu i sobie pytanie, zawarte w tytule tego artykułu. Pytanie, na które odpowiedź Eric Arthur Blair vel. George Orwell sformułował, w pewnym sensie, przewidująco, już w roku 1949.
 
Czy żyjemy już dzisiaj w czasach e-MATTRIX’u?
 
Możecie Państwo poznać odpowiedź na to pytanie od ręki. Wystarczy zrobić sobie samemu e-Ankietę lub, jak kto woli, E-Rachunek Sumienia.
 
Czy mam konto e-mail?
Czy używam komunikatorów internetowych?
Czy prowadzę bloga?
Czy mam konto na jakimkolwiek portalu społecznościowym?
Czy kupuję w sieci?
Czy rejestrowałem używane oprogramowanie przez sieć?
Czy wypełniam ankiety w sieci?
Czy zarejestrowałem swoje CV w sieci?
Czy …..
Czy …..
Czy … itd., itp. …
 
Czy uczestniczyłem ostatnio w czacie on-line z premierem Tuskiem?
Kto mi do cholery pisze te idiotyczne pytania, które musze czytać na komisji?
Czy miałem wyłączoną komórkę jak byłem w Kancelarii Tajnej i skąd u mnie te zdjęcia protokołów z prokuratury?
 
George Orwell zmarł prawie równo 60 lat temu. 21 stycznia 1950 roku. e-MATTRIX żyje i ma się coraz lepiej.
 
Biegnę wyłaczyć kamerę w notebooku...., Wielki Brat Patrzy!
 
W tekście wykorzystałem materiały n/t Erica Arthura Blaira vel. Georga Orwell’a zamieszczone na stronie: http://pl.wikipedia.org/wiki/George_Orwell